Dzisiejszego pięknego dnia chciałbym Wam przedstawić gwiazdę majowych łąk. Białe kwiaty, cudownie błyszczą  w słońcu,  widać je z daleka – kasztanowiec zwyczajny.  Jest on moich majowym  faworytem.  Szklane butelki już na niego czekają, garnek powoli czeka na surowiec a waga już nie może się doczekać pierwszych gramów. Jadę czym prędzej na poranne zbiory. Kwiat kasztanowca roślina nie łatwa do zdobycia. Biorę ze sobą koszyk i nożyczki.


Od lat wiadomo, że kwiat kasztanowca to roślina kojarząca nam się jako eliksir na naczynka oraz żylaki. Kasztanowiec znalazł również  zastosowanie z ziołolecznictwie jako nalewka na odporność. Jednak nie można zażywać jej się w dużej ilości ponieważ jest trująca.  Kasztanowiec pomaga również przy bólach ze stawami oraz mięśni. Ja postanowiłem zrobić krem kasztanowy i mydła na naparze kasztanowy z borowiną.

Preparat olejowy z kasztanowca.

Preparat olejowy z kwiatów kasztanowca- preparat to moc substancji dobrych na naczynka i żylaki. Jest to mój niezastąpiony składnik wielu kremów.  Preparat ma bursztynowy kolor i specyficzny zapach.

 

Składniki:

– 800 g kwiatów kasztanowca

– 300 ml spirytusu

– 3 litry oliwy

Narzędzia:

– waga

– nóż

– deska do krojenia surowca

– łyżka

– garnek

– lejek

– sitko

– butelki z ciemnego szkła

Sposób wykonania:

  1. Kwiaty kasztanowca dokładnie zważ, pokrój je na desce i wsyp do garnka.

  2. Całość zalej spirytusem i dokładnie pomieszaj. Postaw w ciepłym miejscu na 24 godziny. Kwiaty w tym czasie mocno ściemnieją.

  3. Po dobie leżakowania całość polej oliwą i postaw na kuchence. Gotuj przez godzinę w temperaturze max 45 stopni C.

  4. Po godzinie gotowania preparat odstaw w ciepłe miejsce na jedną noc.

  5. Ponownie podgrzej do temperatury max 45 stopni C.

  6. Preparat przelej przez sitko i odciśnij całe fusy. Przelej do butelek.

 

Trwałość: 1 rok.

Zastosowanie: preparat na naczynka, żylaki. Do kremów i maści i serum na twarz.

ZAPISZ SIĘ DO MOJEGO NEWSLETTERA, ABY BYĆ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI ARTYKUŁAMI!

Krem z kasztanowcem

Składniki:

– 190 gramów masła shea

– 50 gramów lanoliny

– 80 gramów oleju kokosowego

– 80 ml ekstraktu z kasztanowca. Przepis powyżej

– 10 ml nalewki z psianki słodkogórz

– 100 ml oliwy kasztanowej  z chlorkiem magnezu (napar z kwiatów kasztanowca wykonaj  na borowinie. Rozpuść w tym tyle chlorku magnezu żeby powstał roztwór nasycony – czyli należy wsypać maksymalną ilość chlorku magnezu)

– 15 ml olejku eterycznego np. mięta, sandałowiec, goździk, cedr, szałwia, melisa, sosna

Sposób przygotowania:

  1. Do miski wsyp zważoną lanolinę i postaw ją w ciepłym miejscu żeby się rozpuściła. Możesz ją rozpuścić w kąpieli wodnej.

  2. Do miski wsyp resztę stałych tłuszczy (masło shea, olej kokosowy). Całość wymieszaj blenderem do uzyskania jednolitej konsystencji.

  3. Do wymieszanych na gładką masę tłuszczy wlej ekstrakt z kasztanowca, nalewkę z psianki słodkogórz, kasztanową oliwę. Całość wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji.

  4. Do kremu dodaj olejki eteryczne. Wymieszaj.

  5. Gotowy krem przełóż do słoiczków.

Psianka słodkogórz  – to roślina pnącze. Można ją spotkać wokół mokrych terenów. U mnie rośnie jak afrykańskie  liany. Psianka słodkogórz w kremie pozwoli nam uzyskać, że witaminy i substancje lepiej się wchłoną w skórę.

Krem jest bardzo wydajny i świetnie się rozprowadza. Przetrzymujemy go w temperaturze poniżej 25 stopni C.

Trwałość: jeden rok.

 

 

Tekst, przepis: Kuba Wiśnik

Zdjęcia: Kuba Wiśnik, sieć

Share Button